Jak w Skandynawii

0 komentarzy

Jeśli Skandynawia i sypialnia to Ikea- tak pewnie pomyślało wielu z was. I jest coś na rzeczy, ale akurat Ikea posłuży tylko za przykład, a i to nie najlepszy. Każdy kto ten sklep odwiedził, zapewne zwrócił uwagę na to, że spora część projektów sypialni po prostu dosłownie tonie w bieli. To najbardziej klasyczne przedstawienie skandynawskiego stylu. Ponieważ jednak meble do sypialni zazwyczaj zamawiamy w innych kolorach, skupimy się na pewnej wariacji stylu skandynawskiego.
Czy zajmiemy się stylem czystym, czy zmodyfikowanym, punktem wyjścia zawsze są białe ściany. Czy będzie to farba, tapeta czy boazeria- nie ma znaczenia. Dla tych, którzy nadmiaru bieli nie cierpią, ale chcą zbliżyć się do stylu skandynawskiego, proponuje się meble z jasnego drewna. Tania sosna jest to dobrym wyborem, choć w oryginale i tak zostałaby pomalowana na biało. Może w Skandynawii, gdzie noce są długie, zdaje to egzamin. U nas, szczególnie w jasnych sypialniach, brakuje nam jakiegoś kolorystycznego akcentu. Stąd właśnie wariacja europejska na temat stylu z północy, czyli wyraziste meble do sypialni. Mało tego- ta kolorystyczna wyrazistość bardzo często wyraża się kolorami, których normalnie nie połączyli byśmy w jednym pomieszczeniu: czerwieni i granatu, ultramaryny i zieleni, żółci i ostrego pomarańczu. Bez względu na wybraną kompozycję- pierwsza jest najpowszechniejsza, dwie kolejne to wymyślone na poczekaniu wariacje- meble pozostają matowe, najlepiej nielakierowane.
Meble do sypialni w stylu skandynawskim to kwintesencja prostoty. Wszystkie zbudowane są tak, aby jak najlepiej pasowały do wzoru prostopadłościanu- nawet zamiast uchwytów w formie gałek robi się raczej wgłębienia lub składane, malutkie rączki. Skandynawskie sypialnie sprawiają wrażenie nieskazitelnie czystych, wręcz sterylnych, jeśli spojrzymy na najbardziej klasyczną formę tego stylu. To nie pasuje do końca wszystkim, więc poszczególne warianty pozostawiają to, co w stylu najbardziej północne- śnieżną biel ścian, i wzbogacają go o pewne barwne elementy. Nie ma ty natomiast nadmiaru dodatków- skupić się raczej należy na ich jakości i oryginalności, a nie na upstrzeniu sypialni różnobarwnymi bibelotami. Od razu jednak powiem, że tak, jeśli chodzi o dodatki, kolor jest zalecany nawet przy pełnej wersji skandynawskich sypialni.

Tagi: , , ,

Sypialnia bez telewizora

0 komentarzy

Jakiś czas temu opowiadałem co nieco o tym, gdzie powinno umieścić się oświetlenie telewizora w sypialni. Tymczasem nierzadko słyszy się głosy, że ten należałoby w ogóle wyrugować z sypialni. Mniejsza o uzasadnienia, ale też uważam, że sypialnia służy do paru różnych form spędzania czasu, ale nie do oglądania telewizji. Bądźmy jednak realistami- wielu z nas bardzo ceni sobie możliwość oglądania telewizora spod kołdry, dlatego nie będę namawiał do jego wyrzucenia za próg.
Z pewnością natomiast w sypialni nie ma miejsca na komputer. Praca w sypialni kończy się przyspieszoną drzemką (nie znam nikogo, kogo praca kusiłaby bardziej niż poduszka), a widok miejsca pracy zaraz po otwarciu oczu to tez nie jest najprzyjemniejszy początek dnia.
Wszystko to wyraża się także formą i przeznaczeniem mebli do sypialni. Bez problemy znajdziemy tam wszelkiego rodzaju szafki i stoliki nocne, ale długo będziemy musieli szukać pasujących stolików RTV czy nawet czegoś, na czym dałoby się poczytać. Podstawową funkcją sypialni jest zapewnienie korzystnego klimatu do snu i dlatego wszystko (lub prawie wszystko), co ze snem nie jest związane, nie powinno w ogóle do sypialni trafiać.
Widać to doskonale po kształtach mebli do sypialni. Większość z nich ma skrajnie prosta formę, a jeśli już są w jakiś sposób ozdabiane to raczej nie są to wyszukane reliefy. Chodzi o to, żeby jak najmniej czynników rozpraszało nas, kiedy zasypiamy. Oczywiście z tym też bez przesady- obrazek na ścianie nikomu nie zaszkodził, a większość krytyki kierowana jest pod adresem urządzeń elektrycznych i elektronicznych, które miałyby zakłóca nas sen. Nie jest prawdą, że po wyjęciu wtyczki z gniazdka  telewizor emituje jakikolwiek fale. Włączony- owszem, ale bez zasilania to niemożliwe. Niemniej jednak badania pokazują, że wszędzie tam, gdzie telewizor znajduje się w sypialni, komfort snu jest niższy, ale wtedy, kiedy zasypiamy przy włączonym telewizorze. Postarajmy się więc, aby nasza sypialnia była urządzona sympatycznie i pozwalała się nam zrelaksować, ale by był to relaks naturalny, a nie wspomagany nowoczesną elektroniką. W ten sposób rano wstaniemy bardziej wypoczęci, a wieczorami będziemy zasypiali szybciej, a sen przyniesie więcej odpoczynku.

Tagi: , , ,

Sypialnia dla singla

0 komentarzy

Kiedy mówimy o sypialniach, większość z nas widzi oczyma wyobraźni sypialnię małżeńską czyli symetryczną: duże łóżko, dwa stoliki, dwie lampki- wszystko razy dwa. A przecież coraz częściej trzeba też urządzać mieszkania singli. Mniejsze, ale to nie znaczy skromniejsze- po prostu urządzone z myślą o innym stylu życia. Także sypialnia w tym wymiarze będzie wyglądała zupełnie inaczej. Typowi singiel nieszczególnie przejmuje się przykazaniami terapeutów- stolik na komputer w sypialni jest normą- w domu dokańcza się to, czego nie dokończyło się w biurze. Wejście do sypialni? Najlepiej prosto z łazienki- i tak będzie szybciej w ten sposób. Szafa? W sypialni, żeby nie marnować miejsca, bo to jest ważne. Przestrzeni jest niewiele, trzeba ją więc doskonale wykorzystywać.
Meble do sypialni dla singla muszą być o wiele bardziej praktyczne niż w klasycznym ujęciu. Tu prawie zawsze podstawową cechą wyglądu sypialni jest spartańska prostota, której jednak nie należy mylić z niedbałością. W sypialni singla usprawiedliwiona jest obecność miejsca pracy, sporej szafy, innego rodzaju oświetlenia- wszystko według potrzeb. I o ile w sypialniach małżeńskich wygląd sypialni był forma kompromisu, stąd takie ograniczanie funkcji sypialni, o tyle w przypadku sypialni dla singla, jakikolwiek kompromis nie ma sensu- sypialnia może być urządzona całkowicie dowolnie, bo można myśleć tylko o sobie. To redefiniuje pojęcie mebli do sypialni. Fakt, że są one proste, nie oznacza jednak, że wchodzą w skład normalnych zestawów do sypialni. Single zresztą często są bardziej wymagający niż małżeństwa. To osoby niezależne, często o bardzo dobrym dochodzie, wiedzące, czego chcą. Stąd tez ich sypialnie tak bardzo różnią się od sypialni małżeńskich.
Jeśli jest takie pomieszczenie w domu, które mówi wszystko o właścicielu to w przypadku singla będzie to właśnie sypialnia. Małżonkowie planując wystrój sypialni często robią to tak, żeby w razie ochoty na remont po prostu przemalować ściany, ewentualnie to czy owo przestawić i gotowe. Singiel, kiedy zwiąże się z kimś na stałe, prędzej zmieni mieszkanie, więc znów- większa wolność w wyborze, pełna swoboda estetyczna i dobór mebli często z katalogów absolutnie nieprzeznaczonych do sypialni.

Tagi: , , ,

Z kolorami spać

0 komentarzy

Im starszym się jest, tym silniej wypiera się kolory ze swojego życia. Tymczasem psychologowie dowodzą, że działanie kolorów, choć nie do końca znamy jego mechanizm, jest bardzo potrzebne dla zachowania równowagi. A miejscem, gdzie możemy sobie pozwolić na odrobinę barwnego szaleństwa jest właśnie sypialnia. Kolorowa pościel czy jasne ściany to nie wszystko. Bardzo często mówiąc o sypialniach zapominamy o wszystkich dodatkach, które są niezbędne, aby stworzyć prawdziwie klimatyczne wnętrze. Trzeba też sprecyzować, co właściwie mamy na myśli mówiąc o dodatkach. W zależności od stylu sypialni może to być bowiem coś zupełnie innego.
Z pewnością można tu zaliczyć wszystkie dywany czy wykładziny, zegary lub żaluzje czy rolety. Zwróć uwagę na to, że wszystkie one mogą być bardzo kolorowe, ale i tak wybierzesz zwykle coś, co „będzie pasowało również po remoncie”, nawet jeśli remont będzie za 10 lat, kiedy tak naprawdę ten dywan tez będzie się nadawał do wymiany.
Warto wspomniec słowo o kwiatach. Dekoratorzy wnętrz patrzą na sprawę nie do końca dobrze, mówiąc, żeby w sypialni postawić dużo kwiatów, bo będzie więcej tlenu. Akurat wtedy, kiedy śpimy, rośliny, z powodu braku światła, nie fotosyntetyzują i nie wytwarzają tlenu, za to… rosną i oddychają, zuzywając go. Czy to znaczy, że nie powinnismy mieć roślin w sypialni? Absolutnie nie, ale pamiętajmy, że niektóre gatunki wydzielają w nocy mniej przyjemny zapach, a jeśli są wilgociolubne, musimy je obficie podlewać, a więc i spać w wilgotnym otoczeniu. Znacznie lepiej jest, jeśli zadbamy na przykład o świeże kwiaty w wazonie- będą ładnie pachniały, a jeśli zapomnimy im wymienić wodę, wystarczy przynieść nowe.
Mówi się, że również meble do sypialni powinny być kolorowe. To nie jest żaden problem- sposobów barwienia drewna jest wiele, a paleta dostępnych kolorów- nieograniczona. Urządzając sypialnię warto obudzić w sobie dziecko- pobawić się kolorami, nie tworzyć monotonnej sypialni- i to ani w stronę całkiem białej, ani przygnębiająco ciemnej. Więcej o dylemacie jasnej i ciemnej sypialni napiszę w następnym artykule, do którego lektury już dzisiaj serdecznie wszystkich zapraszam.

Tagi: , , ,

Jasno czy ciemno?

0 komentarzy

W różnych poradnikach można znaleźć różny sposób doboru kolorów do sypialni, który ma sprawić, że rano staniemy wypoczęci i gotowi do codziennych wyzwań. Zanim może w ogóle zacznę przyglądać się sprawie bliżej, od razu zaznaczę- kolor czarny jest do sypialni najgorszym możliwym wyborem, chyba że mamy do dyspozycji 30 metrów kwadratowych. W każdym innym wypadku sypialnia wizualnie zmniejszy się do rozmiarów klatki dla szczura i bynajmniej nie będzie wspomagała wypoczynku.
Ciemne kolory jednak nie są absolutnie zabronione, jednak raczej łączy się je z wyrazistymi akcentami. I tak: połączenie ciemnego fioletu z fuksją lub bordeaux z pomarańczą znajdują bardzo szerokie uznanie. Jeśli zastosujemy ciekawy wzór i zaaranżujemy wnętrze tak, aby meblami nie zepsuć subtelnej równowagi barw, rzeczywiście będzie to bardzo energetyczne miejsce i nie można mu odmówić potencjału do budzenia z najgłębszego nawet snu. Warto jednak pomyśleć o tym, że w zimowe poranki, bez względu na to o której się obudzimy i z której strony mamy okno, taka sypialnia będzie wyglądała zawsze dość ponuro.
Inaczej znów będzie z barwami jasnymi, pastelowymi. Z definicji są one bardziej efektywne w napełnianiu nas energią, jednak mają parę podstawowych wad. Może być trudno zasnąć w takim jasnym otoczeniu, upstrzone dodatkami będą po prostu przesłodzone i zwyczajnie brzydkie. Za to bardzo trudno jest zepsuć pozytywny efekt meblami. Jeśli wstawimy jasne- po prostu utrzymamy klimat sypialni, jeśli natomiast ciemne, dodamy trochę kontrastu, zmienimy nastrój, ale zachowamy nadal pogodną atmosferę.
Tutaj musimy uwzględnić nasze usposobienie. Ostatecznie przecież sypialnia staje się tez często miejscem nocnych igraszek, więc i z tego można czerpać inspirację do tworzenia kompozycji kolorystycznych. Nie każdy przecież będzie się dobrze czuł w lekko mdłych, romantycznych, pastelowych kolorach. Nawiasem mówiąc, właśnie nasze odczucia podczas seksu często są uznawane za psychologów za bodziec, który definiuje, czy lepiej czujemy się w subtelnej i lekkiej pastelowej sypialni czy bardziej agresywnej i wyrazistej, przepełnionej kontrastami i soczystymi barwami. Mniejsza już o powody, ale teorii zawsze będzie tyle, ilu jest dekoratorów.

Tagi: , , , ,

Gotowe meble?

0 komentarzy

Urządzając mieszkanie czy dom, często sypialnię zostawiamy sobie na sam koniec. Efekt nierzadko jest taki, że po prostu kończą się nam pieniądze i sypialnię chcemy urządzić jak najmniejszym kosztem. Właśnie dlatego zazwyczaj wybieramy meble gotowe, a nie robione pod wymiar. Ma to swoje wady i zalety. Oczywiście w wielu przypadkach meble gotowe pasują do sypialni prawie jak ulał- na tyle dobrze, że możemy założyć, że robione na zamówienie nie byłyby wiele lepsze. To przynajmniej jeśli chodzi o stoliki nocne czy szafki nocne. Inaczej jednak rzecz ma się z szafami. Kiedy próbujemy zastąpić szafę z drzwiami przesuwnymi szafą ze zwykłymi drzwiami, zazwyczaj nie wychodzi z tego nic, czym warto by się było pochwalić. Z marzeń o wielkim łóżku zostaje po prostu łóżko- byle jakie, byle było.
Problem nie leży więc w samych meblach. Również z gotowych mebli do sypialni można złożyć fantastyczny zestaw. Rzecz cała polega na tym, że zmęczeni urządzaniem całego domu gubimy rytm i zaczynamy od rzeczy najmniej potrzebnych- bez stolika nocnego można sobie sypialnię wyobrazić i prawdę mówiąc, w wielu przypadkach będzie to nawet znacznie ciekawsze rozwiązanie niż próba dobicia projektem sypialni do wzorca z sitcomu. Bez szafy jednak na dłuższą metę będzie nam bardzo niewygodnie, a mebli nie zmienia się co parę miesięcy, a nawet co parę lat.
Dlatego kupowanie gotowych mebli wymaga dobrego planowania i skupienia. Najpierw kupujemy łóżko, bo bez niego sypialnia może być co najwyżej pokojem na niepotrzebne rzeczy. Potem zajmujemy się garderobą, bo poza sypialnią często nie ma na nią dobrego miejsca. Dopiero na końcu bierzemy się za mniejsze meble, bez których można się obejść. Wcześniej nawet inwestujemy w pościel, dodatki, które sprawią, że nasza sypialnia będzie ładniejsza, a nawet jakieś ekstra rolety. Oczywiście później, kiedy dojdziemy do wniosku, że już nas stać za wykończenie sypialni, możemy kupić brakujący stolik czy szafki- sypialnię zawsze urządzamy z myślą o jej wyglądzie i funkcji jednocześnie, nie można poświęcić jednego na rzecz drugiego. Zła jest ładna i niefunkcjonalna i utylitarna, ale tak brzydka, że aż trudno zasnąć.

Tagi: , ,

Kolejne wpisy »