Klimatyczna sypialnia

0 komentarzy

W przeciwieństwie do kuchni czy salonu, do sypialni nasi goście nie będą zaglądali, dlatego nie musimy robić tam wielkiego pokazu i urządzać się tylko po to, żeby inni mieli na co popatrzeć. To jednak czasem prowadzi do niezbyt dobrych aranżacji jak na przykład urządzenie sypialni w zbyt ciasnym pomieszczeniu. Zacznijmy jednak od początku.
Podstawową informacją, jaka może się nam przydać, jest orientacja geograficzna okna. Ono wychodzące na wschód przypadnie do gustu rannym ptaszkom, za to osoby nielubiące porannego wstawania wybiorą chętniej zachód lub północną ekspozycję. Ten prosty manewr pozwala skutecznie przez cały rok zarządzać oświetleniem sypialni. Pamiętajmy jednak, że sypialnia od strony południowej będzie zawsze bardzo ciepła, natomiast tę z północy trzeba będzie pewnie solidnie dogrzać.
Ostatnio modne stały się sypialnie na poddaszu. To rozwiązanie trochę przywodzące na myśl domki na drzewie- sanktuarium nad ziemią, do którego nikt poza nami nie ma dostępu. I to pewnie, nie licząc ustronnego charakteru poddasza, decyduje o popularności takiego rozwiązania. Jeśli jednak nie zadbamy o termoizolację poddasza to zimą sprawa może być przykra, bo zimna.
I teraz dochodzimy do zagadnienia przestrzeni, o którym wspomniałem we wstępie. Często staramy się, aby sypialnia dla dwóch osób jakimś cudem zmieściła się w malutkim pokoju. Sześć czy siedem metrów to tyle, że zmieści się tam łóżko (ale bez szaleństw, tylko prosty model) i drzwi. Trudno powiedzieć, żeby taki pokoik spełniał wszystkie oczekiwania. Gdyby była to sypialnia dla singla- może, ale dla dwóch osób to nieco za mało, a co dopiero mówić tu o wstawieniu telewizora i przeniesieniu części życia weekendowego.
Oczywiście z drugiej strony, rozległy pokój-hangar na sypialnię też się nadaje raczej przeciętnie. Pokój pomiędzy 13 a 16 metrów to już jest przestrzeń, która pozwala na zaaranżowanie sypialni oraz swobodę oddychania. Jeśli twoja sypialnia sprawia, że czujesz, jakbyś nie miał czym oddychać, zapewne zmiana koloru ścian niewiele zmieni. W takim przypadku ścianę trzeba by było przesunąć, a nie malować. Utrzymanie klimatu wymaga przestrzeni- zbyt mała go zabije, a zbyt duża sprawi, że klimat sypialni będzie niewyraźny, nieokreślony i też nieszczególnie przyjemny.

Tagi: , ,